Bryll Ernest - * * * [Przyjdź do nas...]
Przyjdź do nas Panie jak ktoś niewiadomy
Nieważny - byśmy ciebie nawet nie poznali
Wtedy mniej może będziemy kłamali
Kiedy będziesz pełganiem - blaskiem świeczki skromnej
Bo dla nas światło spojone ciemnością
Z duchotą, sadzą co płomyk oblepia
Niewiele zobaczymy kiedy nas oślepiasz
Więc nam twoje wesele wesele pomieszaj z żałością
Przyjdź do nas Panie jak ktoś niewiadomy
Bądź dla nas z krwi i potu, strachu i kłopotów
Choć świta kogut pieje znów nie jestem gotw
Ciemne są moje strony...
marzec 1984
Adwent, 1986
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [A chociaż to był kamień wesoło siedliśmy]
* * * [Może będziemy mogli doczekać,]
* * * [Może ten stary,]
* * * [Podaj mi rękę. Tylko tyle mamy]
* * * [Przyjdź do nas...]
* * * [Skąd to zmęczenie...]
* * * [Uczyć się być mężczyzną...]
Ballada o drzewach
Boże Narodzenie
Cóż
Epitafium
Kantyczka
Lawina
Malowanie żony
* * * [A chociaż to był kamień wesoło siedliśmy]
* * * [Może będziemy mogli doczekać,]
* * * [Może ten stary,]
* * * [Podaj mi rękę. Tylko tyle mamy]
* * * [Przyjdź do nas...]
* * * [Skąd to zmęczenie...]
* * * [Uczyć się być mężczyzną...]
Ballada o drzewach
Boże Narodzenie
Cóż
Epitafium
Kantyczka
Lawina
Malowanie żony